Baby kamienne

Baby kamienne, fragment artykułu:

Robert Klimek, Kamienie kultowe Prusów – ołtarze starej wiary, [w:] Prusowie i Krzyżacy w mrokach tajemnic, pod red. T. Sowińskiego, Olsztyn 2012, s. 20-35.

baba1

Te antropomorficzne postacie zaklęte w twardy granit od dawna pobudzają wyobraźnię historyków oraz miejscowej ludności. Zastanawiamy się jaką idee miały nieść te kamienie, które za sprawą dawnych mieszkańców Prus przeistoczyły się w ludzkie postacie. Do tej pory trwają nieustanne spory, co do ich roli i znaczenia. Jedni uważają je za wyobrażenia bóstw, inni za posągi wojowników, najpewniej poległych podczas dalekich wypraw wojennych. Pierwsza pisemna informacja na ich temat została zarejestrowana w dokumencie z 1401 r. W odnowionym przywileju lokacyjnym wsi Gałdowo wystąpiła wzmianka, że na granicy z Jędrychowem znajdował się „Święty Kamień” – Heiligenstein. Niewątpliwie w tym przypadku mowa była o „pruskiej babie”, która stanowiła punkt graniczny. To właśnie na pograniczu dawnych włości najczęściej były one usadowione. Nie mamy pewności, czy tkwiły one tak od czasów wczesnośredniowiecznych, czy też przetransportowano je tam w późniejszym okresie. Zdaniem Seweryna Szczepańskiego nie jest wykluczone, że po nastaniu chrześcijaństwa antropomorficzne rzeźby pruskie, z uwagi na szacunek, jakim je obdarzano, nie zawsze były niszczone, ale jedynie usuwane poza obręb bezpośredniego oddziaływania na społeczność. Granica okazywała się być najbardziej adekwatnym miejscem.

Dotąd odnotowano 27 rzeźb kamiennych, z których pewne pochodzenie pruskie posiada 11 z nich. Główne skupiska występowania „bab kamiennych” znajdują się na terenie Pomezanii oraz Barcji. W Pomezanii antropomorficzne rzeźby występowały w Dzierzgoniu oraz na granicy następujących miejscowości: Gałdowo-Jędrychowo, Mózgowo-Laseczno, Susz-Nipkowo-Bronowo i Susz-Nipkowo. Obszar Barcji reprezentowany jest przez „baby” z Barcian, Bartoszyc oraz Poganowa. Poza tym kamienne rzeźby o antropomorficznych kształtach odnotowano w Bratianie, Pogranicznoje (niem. Hussehnen) i Prątnicy. W większości przypadków kamienne postacie pozostały przetransportowane w inne miejsca. Najczęściej są to placówki muzealne. Baby kamienne z Gałdowa-Jędrychowa, Mózgowa-Laseczna, Susza-Nipkowa-Bronowa i Susza-Nipkowa znajdują się obecnie przed Muzeum Archeologicznym w Gdańsku, na Długim Pobrzeżu. Obiekt z Bratianu jest eksponowany na podwórzu toruńskiego ratusza, zaś „baba” z Barcian na dziedzińcu olsztyńskiego zamku. Bartoszycki Bartel wraz z Gustebaldą stoją w centralnej części miasta, przy zbiegu ulic: Curie-Skłodowskiej i Bohaterów Warszawy. Rzeźba z Prątnicy została w przeszłości wmurowana w dolną część ściany miejscowego kościoła, gdzie widnieje do dziś.

Charakterystyczną cechą „bab kamiennych” jest fakt występowania na nich elementów wczesnośredniowiecznego pruskiego uzbrojenia. Na siedmiu rzeźbach znajdują się wyobrażenia miecza. Trzy obiekty posiadają hełm, zaś cztery tarczę. Jednak najczęściej, bo aż na ośmiu kamiennych postaciach pojawia się róg obfitości. Wizerunki rzeźb świadczą, że przedstawione na nich postacie są mężczyznami, prawdopodobnie pruskimi wojownikami. W czasach nowożytnych, w świadomości mieszkańców były one okryte tajemniczością. Krążyły o kamiennych rzeźbach legendy. Na przykład obiekt stojący w przeszłości na granicy Mózgowa i Laseczna zwany był „Bluźniercą”. Podanie ludowe opowiadało o człowieku, który próbując przeciwstawić się Bogu, został rażony piorunem i zamienił się w kamień. Miejscowi ludzie przekazywali tą informację jako przestrogę, zaś zaklęta w granicie postać „Bluźniercy” miała być pouczającym przykładem.

Obecnie można zaobserwować zwiększone zainteresowanie problematyką „bab pruskich” w kulturze masowej. Przoduje tutaj głównie Olsztyn, gdzie w ramach działań promocyjnych miasta szczególnie jest wykorzystywany wizerunek rzeźby kamiennej z Barcian. Wytworzono duże ilości kopii tej „baby”, które następnie zostały pomalowane i w ten sposób udekorowały centrum miasta. Z jednej strony doprowadziło to do zwiększenia zainteresowania tymi antropomorficznymi posągami, ale pociąga to także za sobą negatywne skutki. Komercjalizacja, która spopularyzowała wizerunek rzeźby, doprowadziła do nadmiernego uproszczenia kwestii religii i kultury Prusów. W mojej ocenie oddanie szacunku dawnym mieszkańcom tej ziemi powinno polegać na popularyzacji tematyki, ale pod kątem naukowym i popularno-naukowym, a w dalszej kolejności artystycznym. Niestety w tym przypadku mieliśmy do czynienia z ogólnie powszechnym kiczem, który nie był podszyty wartościową ideą. Jest to pusta wizualizacja bez cienia wątku edukacji. Można tylko żałować, że są ludzie, którzy karnawałowo traktują tak rzadki oraz niezwykły okaz spuścizny kultury materialnej Prusów.baba2

baba3

baba4

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: